Poruszam ten temat, bo przyznam szczerze, że sama mam dylemat. Tatuaże na palcach ogromnie mi się podobają – u kogoś. Ozdobione dłonie, które łączą się z rękawem, do tego drobne detale na palcach, cuticle tattoo. Coraz częściej myślę o tym, by sama je sobie wykonać. Choć mam już dwa tatuaże na palcach, to są one jednak z boku i nie są zawsze widoczne. Tym razem myślę o wytatuowaniu miejsca tuż pod paznokciami. Jakie są za i przeciw?
Tatuaże na palcach – wady i zalety
Kiedyś tatuaże kojarzyły się z kryminalistami, ludźmi z marginesu czy miały przestraszyć. Jak zostało wspomniane w słynnej rozprawie „Tatuaż przestępcy” autorstwa Cesarego Lombroso, osoby posiadające malunki na ciele to złodzieje, próżniacy, zabójcy czy pederaści. W dzisiejszych czasach ta rozprawa może bardziej wywołać uśmiech na twarzy niż pouczać, jednak sam tatuaż przeszedł długą drogę od stygmatu do dzieła sztuki. Do dziś nie wszyscy akceptują tatuaż w pracy. To dlatego wadą tatuaży na palcach czy dłoniach może być to, że są zawsze widoczne. A przecież bywają sytuacje, w których zakrywamy tatuaże (niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie ukrywał tatuażu przed babcią :P). Tatuaże na palcach także szybciej się wycierają. Choć ja jeden ze swoich posiadam od pięciu lat i wygląda zupełnie tak samo. Zawsze można go poprawić u tatuatora, jeśli lekko wyblaknie. Niewątpliwą zaletą tatuaży na palcach jest to, że odpowiednio zrobione, pasujące do całości, dodają charakteru, klasy, podkreślają indywidualizm.
Jaki wzór wybrać?
Przekopałam dosłownie cały internet w poszukiwaniu tatuaży na palcach. Wybrałam najlepsze (według mnie), które sama chętnie bym przygarnęła. Który z nich podoba Wam się najbardziej?

Niewielkie cudeńko, idealne dla fanów Harrego Pottera.

Tatuaż, który podoba mi się (chyba) najbardziej. Trudno zdecydować się na konkretny wzór, gdy wszystkie są niezwykle urocze i piękne, ale księżyc jest niebanalny w swojej prostocie.

Właściwie wszystkie z nich są przepiękne – każdy z osobna i jako całość. Strzałki, serca, geometryczne wzory idealnie ze sobą współgrają.

Z pewnością kojarzycie tatuaż lwa, który ma na swoim palcu modelka Cara Delevigne. Motyw zwierzęcy jest popularny jeśli chodzi o tatuowanie dłoni. Choć ja raczej wybrałabym mniejszy wzór, przyznam, że ten powyżej mnie zauroczył.
Poniżej jeszcze kilka inspiracji, na które trafiłam na Pintereście:

Co o nich myślicie? A może sami macie podobne? Dajcie koniecznie znać!



